Losowy
- Pani na biologii pyta dzieci, jakie znają węże. J1
- Przyszedł Jasio ze szkoły i mówi do taty: - Dosta2
- - Jasiu jakie znasz środki piorące? - Pasek mojeg3
- - Mamo dzieci w szkole mówią ze mam długie ręce! 4
- - Synku, kiedy poprawisz dwójkę z matematyki? - N5
- Kto to jest hipokryta? - pyta pani na lekcji. - J6
- Jaś wraca do domu cały zmoczony. - Co się stało? 7
- Jasio pyta tatę: - Czy potrafisz podpisać się z z8
- - Jasiu - pyta nauczyciel. - Jaki to będzie przypa9
- Dzieci wybierają zawody aktorek, piosenkarzy, stra10
- - Proszę pani, ja się w pani chyba zakochałem - mó11
- Do apteki wpada blady, drżący chłopiec: - Czy ma 12
Menu
Najnowsze (50)Losowe
Inne
Pozostałe
Zobacz także
Wylosowane
Strona główna
Kategorie
- O babie (114)
- O bacy (11)
- O biznesmenach (4)
- O blondynkach (19)
- O dresiarzach (1)
- O dzieciach (6)
- O informatykach (3)
- O Jasiu (15)
- O małżeństwie (18)
- O pijakach (22)
- O policjantach (8)
- O rodzicach (4)
- O studentach (32)
- O Szkotach (24)
- O sąsiadkach (2)
- O teściowych (43)
- O wędkarzach (3)
- O Wąchocku (28)
- O zajączku (2)
- O zwierzątkach (3)
- Sportowe (1)
- Erotyczne (27)
- Szczyty (45)
- U lekarza (6)
- Powiedzonka (16)
- Dla dorosłych (45)
- Obleśne (26)
- Hrabia i Hrabina (23)
- Mąż i żona (25)
- Nieposegregowane (8416)
Czy pamietasz te hity? Czy wiesz skad to sie wzielo?
SErr:128-
SErr:128 Zobacz także powiązane tematycznie strony. Można to traktowac jako reklame.Demi-sec docieplenia projektory kino domowe Płyta Warstwowa Hurtowa sprzedaż tworzyw sztucznych
On przyszedł kiedyś do sklepu i mówi: "Grzegorzewski jestem". Dobrze. "Eierweiss. Czym mogę służyć?" - "Słyszałem, że Pan kupuje Piperlaka (bo ja mam Piperlaka! wietna marka!), więc chciałem przystać na szofera". Pokazuje mi świadectwa, z hrabiami jedził, z cesarzami jedził, Waldemarsową woził, kto tylko jest - to on woził. To go wziąłem. I nazajutrz ranoon zajechał Piperlakiem przed mój sklep. Regina już czekała, dzieci już czekały. "No panie Grzegorzewski, mówię, jedziemy". Wtedy Grzegorzwski uśmiechnął się i rzekł "Dziś, panie Eierweiss, nie pojadziem, bo mi korbowód suwaka tłucze w karter". - Kto, panie Grzegorzewski? - "Korbowód suwaka" - A dlaczego on tłucze, panie Grzegorzewski? - "Bo to bezzaworowy silnik Knighta, to się suwak zatarł i uszy mu się obrywają". Aha, powiedziałem. To może pan przyprawi te uszy? Dzieci tak chcą pojechać! W tym miejscu Grzegorzewski znów uśmiechnął siępobłażliwie i poprosił o 150 złotych z powodu karbowód suwaka tłucze w karter. Po tygodniu kochany pan Grzegorzewski znów zajechał pod sklep, z przyprawionymi uszami suwaka i karbowiaka, dzieci i żona już czekały, wsiadamy - i prosimy jechać w Aleje. Państwo znają drogę z Nowolipki do Aleje? Więc na rogu Przejazd i Bielańskiej myśmy się zatrzymali. - Co jest, panie Grzegorzewski? "Panewka się wytopiła..." - To co zrobić? - "Niech państwo biorą taksówkę". Tośmy wzięli taksówkę. I tak jest od czterech miesięcy! To kulung nie w porządku, to bolec nie sztymuje, to mamka nie łapie, to kicha nawala, a tu jest grajcownica, a tam jest nagar! A dzieci płaczą i ja ich wożę taksówką, albo leżę z Grzegorzewskim w garażu pod moim Piperlakiem i na mnie kapią różne świństwa, a on mi tłumaczy! On mi tłumaczy, że trzecia szczotka na kolektorze nie działa, że się świeca zaoliwiła, że karburator się zapchał, że akumulator się wypiperlaczył, że błoto ma magneto, że grzybek ma ślimaka, że ślimak ma suwaka! I płacę już czwarty miesiąc: Piperlakowi raty, Grzegorzewskiemu pensję, garażowi za kaburowiaki, a taksówkom za kursy!
| Kategoria - Nieposegregowane - Szczegóły aforyzmu |
"W życiu na ogół zawsze miałem szczęście. I w rodzinie, i w interesie powodziło mi się wcale niele. Żona z małymi wyjątkami, była mi zawsze wierna, bo jak przez 18 lat zdradziła mnie tylko dwa razy, to to nie jest dużo. Raz z jednym muzykantem, a drugi raz ze Stowarzyszeniem Kupców i Rękodzielników, gdzie ja jestem pice-wreses. (z dumą) Wielka instytucja, paręset kilkadziesiąt samych członków, nie licząc zarządu. W interesie także było nile. I nawet kiedy ostatnio okradli mi sklep, to tyż miałem szczęście, bo akurat poprzedniego dnia obniżyłem ceny o 30% więc, nie tak dużo straciłem. Państwo muszą znać tę firmę na Nowolipkach: "Żółtko i Eierweiss", adres telegraficzny: "Jajko". Eierweiss - to ja, a Żółtko wyjechał. Wraca za rok i cztery miesiące. Nie, nie do Brześcia. Nim się zajęło takie Mokotowie Ratunkowe. Co znaczy za co? On był autor. On pisał fantastyczne książki w rodzaju Walasa, tylko że to byli książki handlowe naszej firmy. Złodziej, ale bardzo porządny człowiek. I mądry człowiek! On na przykład wymyślił sposób darmowej korespondencji, bez nalepiania marek. I wszystkie listy dochodziły i nikt nic nie dopłacał. W jaki sposób? Zwyczajnie, On wszystkie listy kierował do siebie samego, a z drugiej strony koperty, jako wysyłającego, podawał nazwisko tego człowieka, do którego pisał. To poczta zwracała tamtemu list, jako niofrankowany. I takich ludzi się u nas trzyma w więzieniu. Stra... "szne" już nie mogę wymówić, taki jestem oburzony. Inna rzecz, że jak Żółtko zabrali, to Białko odżyło. Ja sam rządziłem, ja sam zarabiałem i mnie się zaczęło lepiej powodzić. A powodzenie obowiązuje. Umeblowanie Ludwik XIV ja zmieniłem na numer większe, na Ludwik XV, latem ja już miałem zamiar jechać do Eks-le-Bęc, tylko zasiedziałem się w Miedzeszynie, ja już kupiłem sobie jedwabną śpiżamę w Gold England (a propos, ja do dziś dnia nie wiem, czy to się nosi na nocnej koszuli czy pod?), słowem zacząłem prowadzić nowe, wytworne życie, coś a la Moryc Chevalieri. I kiedyś mówię do żony: "Regina! Jak się zapatrujesz, żeby kupić auto?" I oto od tej chwili kiedy padło to lekkomyślne zapytanie minęło już cztery miesiące - i od czterech miesięcy ja mam auto, a właściwie auto ma mnie i od czterech miesięcy ja nie spałem, ja nie jadłem, ja nie byłem w sklepie, ja w ogóle przestałem żyć! Może państwo myślą, że ja jeżdżę tym autem? Tyż nie. Moja żona jedzi? Nie. To kto nim jedzi? Grzegorzewski. A kto to jest Grzegorzewski. Zaraz. Informacje dodatkowe: Poleć link znajomym |
Najbrudniejsze autobusy na liniach Mobilisu
Brudne autobusy, nieprzestrzeganie rozkładów jazdy, brak biletów u kierowców - takie zastrzeżenia mają bydgoszczanie do firmy Mobilis, która obsługuje w Bydgoszczy trzy linie. Szefostwo firmy nie widzi jednak problemów
Zabił dziecko, grozi mu więzienie
Dwanaście lat więzienia grozi bydgoszczaninowi, który spowodował po pijanemu śmiertelny wypadek.
Cieplej będzie dopiero pod koniec tygodnia
Siarczysty mróz postawił w stan pogotowia strażników miejskich i strażaków. Pierwsi patrolują miasto i namawiają bezdomnych do nocowania w schroniskach, a drudzy ratują przymarznięte do tafli wody ptaki.
Nie chcą progów przy naborze do liceów
Progi punktowe w rekrutacji do ogólniaków są niesprawiedliwe, krzywdzące i nielegalne - twierdzą oświatowi związkowcy. I idą z urzędnikami na otwartą wojnę: - Jeśli ratusz się przy nich uprze, decyzję obali sąd - zapowiadają.
Losowy
- Stoją dwie blondynki przy windzie jedna mówi:
- Jedzie samochodem mąż z żoną blondynką. Samochód t2
- Blondynka pomylila tabletki antykoncepcyjne z uspo3
- Wigilia. Stół zastawiony "jadłem wszelakiem", rodz4
- Pewnego Bożego Narodzenia, bardzo dawno temu, wię5
- - Pani, gdzie się podział nasz uroczy porucznik Pa6
- Caryca Katarzyna szukała wytrawnego kochanka, lecz7
- Caryca Katarzyna miała ochotę na przejażdżkę, zesz8
- Młody knia Patiomkin przy winie, opowiada przyjac9
- Młody porucznik Rżewski dopiero co wstąpił do pułk10
- Na balu u carycy Katarzyny, Natasza Rostowa rozkrę11
- O sztuce panowania: Pierwszy przepis - robić tak, 12
- Jeden z ambasadorów zapytał cesarzową Katarzynę II13
- Katarzyna II, oparłszy się na poręczy, patrzy z mo14
- Caryca Katarzyna tańczy na balu z Pawłem Biezuchow15
Statystyki
Osób on-line: 2.
Smsów:
8991 / 8992
- Do osiedlowego sklepu przychodzi facet i krzyczy:<1
- Łowi rybak ryby, ale cholery nie biorą. Siedzi tak2
- Na pewnym szlacheckim przyjęciu jednemu z gości wy3
- Siedzi Janko muzykant na wzgórku nad Wisłą i wzdyc4
- - Już nigdy nie pójdę do tego jasnowidza. To jakiś5
- W pociągu, w jednym przedziale siedzą żołnierz-sze6
- Elektryk do pomocnika:
- Franek, potrzymaj p7
- - Znakomicie wyglądasz! Policzki zrobiły ci się ta8
- - Co się pan tak pchasz na chama?!
- A bo to9
- - Panie dyrektorze, proszę mnie przenieść do inneg10
- - Był tu dziś pewien młody człowiek i prosił o two11
- - Daje głowę ze mój klient jest niewinny - mówi ad12
- - Jaka straszna dzisiaj pogoda, pani sąsiadko!
- Dwaj sąsiedzi rozmawiają przez ogrodzenie:
-14
- Dwaj robotnicy na budowie rzucają monetę.
- 15
- W TV leci program dla dorosłych (erotyka + stripte16
- W głębinach jednego z jezior w Alabamie znaleziono17
- - Ziuta, dlaczego ten pies tak się na mnie patrzy?18
- Do biura agencji ubezpieczeniowej wbiega interesan19
- Strażacy założyli zespól muzyczny. Na pierwszej pr20
News
Cieplej będzie dopiero pod koniec tygodnia
Siarczysty mróz postawił w stan pogotowia strażników miejskich i strażaków. Pierwsi patrolują miasto i namawiają bezdomnych do nocowania w schroniskach, a drudzy ratują przymarznięte do tafli wody ptaki.
Nie chcą progów przy naborze do liceów
Progi punktowe w rekrutacji do ogólniaków są niesprawiedliwe, krzywdzące i nielegalne - twierdzą oświatowi związkowcy. I idą z urzędnikami na otwartą wojnę: - Jeśli ratusz się przy nich uprze, decyzję obali sąd - zapowiadają.
Polonia proponuje nowe karnety na żużel
Władze bydgoskiej Polonii wprowadziły dodatkowy rodzaj wejściówki na cały sezon 2009. To karnet ulgowy na sektor A w cenie 150 zł.
Wyszła książka o historii fordońskich Żydów
Co nabroili Jakub Wielki i Czeruluh? Można się tego dowiedzieć z książki „Żydzi w Fordonie. Dzieje, kultura, zabytki” (pod redakcją Tomasza Kawskiego, a wydanej przez Fundację Kultury Yakiza). To opowieść o ich losach, pożarach, które trawiły żydowskie domy, fajkach, w których Żydzi tytoń palili, i drewnie, które zdradza dzieje powstania ich architektury.
Most Sulimy-Kamińskiego przestanie szpecić
Ta przeprawa już latem tego roku powróci do efektownej przedwojennej formy - zapewnia Sławomir Marcysiak, miejski konserwator zabytków. Właśnie ruszyły pierwsze prace związane z tą inwestycją
Oddaj po świętach choinkę do Myślęcinka
Nie wyrzucaj żywej choinki na śmietnik. Przynieś ją do Ogrodu Botanicznego w Myślęcinku, a dołączy do innych drzewek przy stoku narciarskim.